Lista aktualności Lista aktualności

Tajemnicza historia sprzed 100 lat

Ekshumacja w Nowej Wsi

18 grudnia 2020 roku w leśnictwie Nowa Wieś przeprowadzono ekshumację pochowanego sto lat temu Strażnika Granicznego Otto Schielke. Z przekazu ustnego zachowały się informacje, że popełnił on samobójstwo.

Historia ta rozpoczęła się dwa lata temu, kiedy zgłosiła się do nadleśnictwa firma zajmująca się wydobyciem szczątków, głównie żołnierzy, którzy zginęli podczas wojny. Dowiedzieliśmy się, że niemieckie towarzystwo Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge dba o to, żeby zebrać szczątki niemieckich żołnierzy i zgromadzić je na cmentarzach wojennych. W tym przypadku ekshumowany strażnik graniczny trafi na cmentarz w Glinnej (gmina Stare Czarnowo, powiat gryfiński), gdzie jego szczątki doczesne znajdą miejsce ostatecznego spoczynku.

Po długotrwałym etapie przygotowań oraz zbierania dokumentacji i pozwoleń przyszedł czas na wykonanie wykopu. Miejsce pochówku wskazywała pęknięta tablica nagrobna oraz niewielka luka w drzewostanie. Prace usprawniła mini koparka, która szybko odsłaniała tajemnice dotąd zakryte przez ziemię. Odkryto jamę grobową znacznych rozmiarów wraz dołkami posłupowymi, po ogrodzeniu mogiły. Na głębokości około 150 cm odkryto zarys trumny, w której pochowany był zmarły. Jego wzrost oszacowano na 163,5 cm, natomiast z odnalezionego aktu zgonu wynika iż miał on 21 lat i służył w Infanterie Regiment 109. Wśród przedmiotów odkryto guziki mundurowe, w tym 2 guziki z wizerunkiem pruskiej korony.  

Odnalezione szczątki wydają się potwierdzać, że Otto Schielke 100 lat temu popełnił samobójstwo. Na czaszce widoczne są ślady po kuli. Pojawił się jednak jeden szczegół, który rzuca cień wątpliwości… Zmarły miał wybite trzy zęby, obie jedynki i lewą szóstkę. Wyłamane kości przy zębodołach, które nie były zarośnięte, świadczą o tym, że stało się to tuż przed lub po śmierci. Co się wtedy wydarzyło? Na to pytanie, pewnie już się nie znajdzie odpowiedzi…

Nie zachowały się gazety z tamtego okresu, świadkowie też już dawno poumierali. Czy się kiedyś dowiemy co się wtedy wydarzyło? Domysłów może być wiele, tym bardziej, że Otto Schielke zginął 28 lutego 1920, był to trudny czas kształtowania się na tych terenach granicy odradzającej się Polski.